Strona 1 z 1

ruletka przy przelaczaniu swiatel :)

: 9 gru 2005, o 13:25
autor: zbyhu
Czolem!

Moj problem jest nastepujacy:
Wlaczam swiatla dlugie (drogowe). Wszystko cacy. Przelaczam spowrotem na swiatla krotkie (mijania) i... ciemnosc. Widze ciemnosc. Ciemnosc widze.
I tak zaleznie od widzimisie motocykla przez 0,5 - 3 sek. Potem wracaja swiatla mijania.
Co to moze byc?
Wczoraj pierwszy raz testowalem to na zgaszonym silniku, nie podczas jazdy i slychac cos jakby cykanie przekaznika, w momencie, gdy wracaja swiatla mijania.
Czy swiatla przelaczaja sie poprzez przekaznik i to on ma dosc? Czy moze po prostu mam zasyfione styki w przelaczniku swiatel? Albo cos jeszcze jest winne?

Pozdrowki

: 9 gru 2005, o 13:33
autor: dofo
Tez to czasem mam. Zazwyczaj pstrykniecie na drogowe i znow na mijania pomaga.

: 9 gru 2005, o 13:35
autor: Wojtas
Stawiam na zasyfiony przełącznik.

: 9 gru 2005, o 17:28
autor: wilk
w poprzednim motocyklu też to miałem (to również była honda) 2:0 dla zasyfionego przełącznika;)(w SF mi się tak nie dzieje)

: 9 gru 2005, o 23:15
autor: El Kriss
czyli wniosek jest jeden. Zmień motocykl. Na nie-hondę. Albo jak dofo, jezdzij tylko na długich. (teraz wiemy why !)

: 6 sty 2006, o 10:38
autor: Toma
ave!
zasniedziełe styki lub poprostu syf w przełaczniku ..... przerabiałem to po zaszłorocznmy Elefancie , co ciekawe ten problem dotknał róznież stacyjke - bardzo sie zdziwiłem będąc w Chorwacji na górze Św.Jura gdy po przkreceniu stacyjki moto nie błysneło kontrolkami , a jedynym narzedziem jakie posiadałem był noż.........

: 6 sty 2006, o 19:11
autor: Rado
ave!
zasniedziełe styki lub poprostu syf w przełaczniku ..... przerabiałem to po zaszłorocznmy Elefancie , co ciekawe ten problem dotknał róznież stacyjke - bardzo sie zdziwiłem będąc w Chorwacji na górze Św.Jura gdy po przkreceniu stacyjki moto nie błysneło kontrolkami , a jedynym narzedziem jakie posiadałem był noż.........

I co pochlastałeś sie pewnie :twisted: :P :wink:

: 6 sty 2006, o 19:19
autor: Toma
hieieh :) troche było nie halo jeśli znasz tę okolice :) sprawdziłem głowny bez. potem reszte , a że było git , wyjałem kose rozkreciłem lampe i spiałem na krótko - i tak zostało przez cały wakacyjny wyjazd z małą modyfikacją już na polu namiotowym w postaci "stacyjki" zrobionej z bezpiecznika :D - poniewaz nóz i tasma ilolacyjna + bezpieczniki to cały zestaw serwisowy jaki miałem

Re: ruletka przy przelaczaniu swiatel :)

: 3 sty 2020, o 23:06
autor: jang
Wiem, że temat jest stary ale właśnie zabieram się za czyszczenie styków włącznika świateł i zatrzymał mnie drobiazg.
Chciałbym zdjąć przycisk z przełącznika. Od spodu przycisku jest kwadratowy otwór z jakimś białym plastikiem wewnątrz.
Czy należy go najpierw wyjąć? Od góry przycisku jest niby mały, biały punkcik wielkości szpilki.
Czy to jest właśnie drugi koniec tej zawleczki i trzeba ją wyciągnąć?
Wolę wcześniej zapytać zanim w ruch pójdzie "młotek i imadło".

Re: ruletka przy przelaczaniu swiatel :)

: 4 sty 2020, o 17:20
autor: jang
Przycisk przełącznika jest po prostu wciskany. Na zdjęciu zaznaczyłem lokalizację ząbka blokującego wyjęcie.
Próbowałem ten ząbek małym wkrętakiem wcisnąć i wyjąć przycisk jednak nic to nie dało. Jedynie stopniowe podważanie z lewej i prawej strony
pozwoliło w końcu wyjąć element (uwaga na sprężynkę i kulkę, które znajdują się w górnej części przycisku).
Potem zrobiłem tak:
- odkręcenie śrubki od góry
- odkręcenie i wyjęcie docisku przewodów elektrycznych - lepsze manewrowanie
- skręcenie regulacji linki gazu i zdjęcie linek z mocowań - może to nie jest konieczne, ja zdjąłem żeby mieć swobodny dostęp
- zdjęcie całego zestawu przełączników z kierownicy - lepszy dostęp
- wyjęcie przełącznika z gniazda - delikatnie do góry, potem w tył
- ostrożne rozebranie tylnej ścianki (uwaga na dwie małe sprężynki i dwa łączniki elektryczne)
- wymycie elementów w benzynie żeby rozpuścić stary, twardy już smar, który uniemożliwia swobodny docisk styków elektrycznych
to samo dotyczy tylnej ścianki przełącznika i gniazda
- wymycie elementów w benzynie ekstrakcyjnej żeby odtłuścić powierzchnie
to samo dotyczy tylnej ścianki przełącznika i gniazda
- nasmarowanie plastikowych elementów ruchomych smarem silikonowym
- w otwory sprężynek odrobinę smaru, ja dałem też silikonowy ale może powinien być inny
nie smarowałem smarem styków elektrycznych
- styki elektryczne w tylnej ściance prysnąłem "kontaktem"
- złożenie samego przełącznika bez całej reszty i bez wciśnięcia przycisku (po co rozbierać jeszcze raz jakby coś nie działało)
- sprawdzenie czy działa
- zmontowanie reszty

f1.jpg

Re: ruletka przy przelaczaniu swiatel :)

: 4 sty 2020, o 18:07
autor: bogd74
Super robota :rock: :rock: :rock: :jupi:

Re: ruletka przy przelaczaniu swiatel :)

: 13 sty 2020, o 11:18
autor: carlos74
Super, jak u mnie sie tak bedzie dzialo to zaraz wiem gdzie szukac i co zrobic :rock: