Prędkościomierz+linka, problem.
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Prędkościomierz+linka, problem.
Trzy tygodnie temu strzeliła mi linka prędkościomierza. Zamówiłem nową, wymieniłem, zrobiłem parę rund po placu. Wszystko działało, ok.
Wczoraj wybrałem się na 300 km przejażdżkę i podczas niej podczas pokonywania łuku z niewielką prędkością usłyszałem 3 chrobotnięcia. Na początku myślałem że to jakiś kamień dostał się między oponę a błotnik. Po jakimś czasie znów to się powtórzyło. Sprawdziłem oponę i błotnik, tarcze i klocki hamulcowe. Ale wszystko,wyglądało ok. Gdy dojeżdżałem do domu chrobotało już niemal regularnie. I okazało się że dźwięk dochodzi z zegarów.
Przy zmianie linki zauważyłem że stara ma 2 razy dłuższą nakrętkę od starej ( ta która jest przykręcana do prędkościomierza). Czy to może być powodem hałasu? Może przez to linka za mało wchodzi w gniazdo lub za dużo i o coś obciera? Prędkościomierz działa poprawnie, prędkość pokazuje ok i kilometry też nabija.
Ktoś miał taką sytuację? A może rozbierał zegary i wie jak to w środku wygląda?
Wczoraj wybrałem się na 300 km przejażdżkę i podczas niej podczas pokonywania łuku z niewielką prędkością usłyszałem 3 chrobotnięcia. Na początku myślałem że to jakiś kamień dostał się między oponę a błotnik. Po jakimś czasie znów to się powtórzyło. Sprawdziłem oponę i błotnik, tarcze i klocki hamulcowe. Ale wszystko,wyglądało ok. Gdy dojeżdżałem do domu chrobotało już niemal regularnie. I okazało się że dźwięk dochodzi z zegarów.
Przy zmianie linki zauważyłem że stara ma 2 razy dłuższą nakrętkę od starej ( ta która jest przykręcana do prędkościomierza). Czy to może być powodem hałasu? Może przez to linka za mało wchodzi w gniazdo lub za dużo i o coś obciera? Prędkościomierz działa poprawnie, prędkość pokazuje ok i kilometry też nabija.
Ktoś miał taką sytuację? A może rozbierał zegary i wie jak to w środku wygląda?
- Hyde
- stary Seveniarz
- Posty: 1017
- Rejestracja: 19 sty 2012, 17:07
- Motocykl: Honda Seven Fifty (2001)
- Lokalizacja: Mikołów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Możliwe że za mało weszła i czasami kwadratowa końcówka obraca się w gnieździe, tak mi się wydaje.
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Też mam takie wrażenie. Tak jak by linka była ciut zakrótka w stosunku do pancerza.Dziś wolne to sprawdzę.
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
No i wyszło szydło z worka. W sobotę odkręciłem linkę przy kole i podłączyłem pod wkrętarkę, ale mimo że kręciłem linką wysuwając ją i wsuwając nic nie usłyszałem. Godzinę później wyjeżdżając i jadąc po rondzie coś chrupło 2 razy i spokój. Po około 100 km znów zaczęło chrupać aż było to czuć na kierownicy. Dopiero wycofując na stacji paliw i kręcąc kierownicą coś mi kliknęło. No i mnie olśniło luz na kole = łożyska. Co dziwne skręcając kierę w prawo i wykonując krótkie ruchy czuć luz na kole. Skręcając w lewo już nie. Co mnie jeszcze zaskoczyło to że gdy moto stoi na bocznej stopce nie można wyczuć luzu a na centralnej można. Może dlatego jak tydzień temu usłyszałem ten chrobot i sprawdzałem luz na kole nie wyczułem go.
Czyli moim zdaniem na 99% to łożyska.
Czyli moim zdaniem na 99% to łożyska.
-
- Nekromanta
- Posty: 1031
- Rejestracja: 11 maja 2005, 15:51
- Motocykl: YAMAHA XV 1700 ROAD STAR
- Lokalizacja: Tarnów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
No to teraz pojechałeś po bandzie...poczekaj 3 lata z takimi spostrzeżeniami wiem, pojechałem po bandzie...zakazanej bandzie. Wymień te łożyska i się dowiemy czy to jest przyczyną, aczkolwiek co to ma wspólnego z chrobotaniem w liczniku? aczkolwiek wiele rzeczy nas zaskakuje.No i wyszło szydło z worka.
"Najgorszy jest zawsze koniec miesiąca, najbardziej ostatnie trzydzieści dni"
Ex: Panonia->Junak 1->Junak 2->CZ350->Ural650->Yamaha XJ600N->Honda NH750->Yamaha XJ650->Honda XL600LM->Honda CB750SF->Honda VFR800FI->Yamaha FJ1200->Yamaha XV1700 Road Star-> GL 1500
Ex: Panonia->Junak 1->Junak 2->CZ350->Ural650->Yamaha XJ600N->Honda NH750->Yamaha XJ650->Honda XL600LM->Honda CB750SF->Honda VFR800FI->Yamaha FJ1200->Yamaha XV1700 Road Star-> GL 1500
- Hyde
- stary Seveniarz
- Posty: 1017
- Rejestracja: 19 sty 2012, 17:07
- Motocykl: Honda Seven Fifty (2001)
- Lokalizacja: Mikołów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
No ładnie ;-] dobrze że nie olałeś sprawy w stylu, a tam licznik niech sobie chrobocze ;-p dlatego opiekun mojej maszynki zawsze jak do niego przyjadę szarpie za nogi mojej czarnulki ;-].
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Wszystko przez to że objawy awarii zbiegły się z wymianą linki. Rano wymieniłem linkę a po południu podczas jazdy coś "obtarło , zachrobotało". Dźwięk dochodził z przodu maszyny i pewnie rozwalone łożysko przenosiło drgania przez lagi na kierownicę i dlatego to wszystko dało błędną diagnozę. Poza tym szarpałem kołem ale nie wyczułem żadnych luzów, pewnie dlatego że moto stało podparte na bocznej stopce a nie centralnej.No to teraz pojechałeś po bandzie...poczekaj 3 lata z takimi spostrzeżeniami wiem, pojechałem po bandzie...zakazanej bandzie. Wymień te łożyska i się dowiemy czy to jest przyczyną, aczkolwiek co to ma wspólnego z chrobotaniem w liczniku? aczkolwiek wiele rzeczy nas zaskakuje.No i wyszło szydło z worka.
Podsumowując łożyska wymienione i wszystko hula jak ta lala.
Łożysko z jednej strony rozsypało się po zdjęciu koła. Jedna osłona blaszana zmieliła się (pewnie to dało efekt chrobotania). Był problem ze zdjęciem zewnętrznej bieżni ale dałem radę.
Łożyska musiały już trochę jeździć bo gniazda były troszkę podrdzewiałe.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
- wiesiek3d
- stary Seveniarz
- Posty: 1544
- Rejestracja: 04 lip 2010, 21:35
- Motocykl: ZRX 1200 S
- Lokalizacja: Łagów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Ale miałeś szczęście.
Romet Pegaz - CZ 350 - ETZ 250 - GS 500 - CB 750 SF - VFR 800 FI - GSXR 1000 - CBF 600 SA - VFR 800 FI - CB 600 HORNET S - ST 1100 - FZS 1000 -BMW K1200 GT - ZRX 1200 S
- szamanek5
- stary Seveniarz
- Posty: 513
- Rejestracja: 03 gru 2011, 00:56
- Motocykl: RC42 96`
- Lokalizacja: Białystok
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Sorrrrry, ale nie mogę się powstrzymać
"...szarpałem kołem ale nie wyczułem żadnych luzów, pewnie dlatego że moto stało podparte na bocznej stopce..."
Nic tylko zostało wyregulować zawory...!
"...szarpałem kołem ale nie wyczułem żadnych luzów, pewnie dlatego że moto stało podparte na bocznej stopce..."
Nic tylko zostało wyregulować zawory...!
Urodziłem się po to by jeździć na moto !
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Powiem tak. Możesz wierzyć lub nie ale luzu nie było czuć, pewnie dlatego że motocykl stojąc oparty na bocznej stopce przenosi część swojej masy na koło przez co jest ono naprężone w jedną stronę. Po drugie dodatkowo trzymają klocki które mają bardzo mało przestrzeni. Po trzecie pewnie źle złapałem koło bo u jego góry zaraz przy lagach a lepiej pewnie by było z przodu, ale wtedy kiera lata. Po czwarte było to zaraz po pierwszych objawach a wtedy luz był o wiele mniejszy.
Poza tym łożysko wysypało się dopiero po wyjęciu ośki. W czasie gdy było na kole trzymało się w całości, choć już bez jednej bocznej blaszki. I to chyba było główną przyczyną luzu w łożysku. Po prostu gdy blaszka spadła, wyciekł smar i kulki zaczęły trzeć o bieżnie przez co zaczęły się wycierać.
Tyle moich przemyśleń ale to dopiero po czasie.
Poza tym łożysko wysypało się dopiero po wyjęciu ośki. W czasie gdy było na kole trzymało się w całości, choć już bez jednej bocznej blaszki. I to chyba było główną przyczyną luzu w łożysku. Po prostu gdy blaszka spadła, wyciekł smar i kulki zaczęły trzeć o bieżnie przez co zaczęły się wycierać.
Tyle moich przemyśleń ale to dopiero po czasie.
- szamanek5
- stary Seveniarz
- Posty: 513
- Rejestracja: 03 gru 2011, 00:56
- Motocykl: RC42 96`
- Lokalizacja: Białystok
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Znaczy się uważasz, że luzy na łożyskach piast kół samochodowych możesz sprawdzić w czasie gdy stoi on na tych kołach ? (Czy może jednak wypadało by je unieść ?)
Jak można sprawdzać luz na kole gdy motocykl stoi na stopce bocznej z kołem na ziemi? Jakie chciałeś przy tym luzy wyczuć ? osiowe? promieniowe ??? W jaki sposób ????
Popatrz sobie na swoje zdjęcie łożyska i przemyśl raz jeszcze swoje zachowanie
Gwarantuje Ci, że gdybyś uniósł koło (jakoś chyba da się to zrobić skoro je zdemontowałeś) i nim obrócił to od razy byś usłyszał, że łożysko jest do wymiany.
Jak można sprawdzać luz na kole gdy motocykl stoi na stopce bocznej z kołem na ziemi? Jakie chciałeś przy tym luzy wyczuć ? osiowe? promieniowe ??? W jaki sposób ????
Popatrz sobie na swoje zdjęcie łożyska i przemyśl raz jeszcze swoje zachowanie
Gwarantuje Ci, że gdybyś uniósł koło (jakoś chyba da się to zrobić skoro je zdemontowałeś) i nim obrócił to od razy byś usłyszał, że łożysko jest do wymiany.
Urodziłem się po to by jeździć na moto !
-
- Nekromanta
- Posty: 1031
- Rejestracja: 11 maja 2005, 15:51
- Motocykl: YAMAHA XV 1700 ROAD STAR
- Lokalizacja: Tarnów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Szaman, dla niektórych proste sprawy mechaniczne, to Himalaje wiedzy. Należy przyjąć z treści wypowiedzi kolegi że mechanika to nie jego pasja...
"Najgorszy jest zawsze koniec miesiąca, najbardziej ostatnie trzydzieści dni"
Ex: Panonia->Junak 1->Junak 2->CZ350->Ural650->Yamaha XJ600N->Honda NH750->Yamaha XJ650->Honda XL600LM->Honda CB750SF->Honda VFR800FI->Yamaha FJ1200->Yamaha XV1700 Road Star-> GL 1500
Ex: Panonia->Junak 1->Junak 2->CZ350->Ural650->Yamaha XJ600N->Honda NH750->Yamaha XJ650->Honda XL600LM->Honda CB750SF->Honda VFR800FI->Yamaha FJ1200->Yamaha XV1700 Road Star-> GL 1500
- szamanek5
- stary Seveniarz
- Posty: 513
- Rejestracja: 03 gru 2011, 00:56
- Motocykl: RC42 96`
- Lokalizacja: Białystok
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Zdaje się, że przy kupnie chwalił się kolega, że coś tam się grzebie w mechanice
Ogólnie to cieszę się, że nic mu się nie stało i jest tu razem z nami
Ogólnie to cieszę się, że nic mu się nie stało i jest tu razem z nami
Urodziłem się po to by jeździć na moto !
-
- mlody Seveniarz
- Posty: 199
- Rejestracja: 15 lis 2013, 20:18
- Motocykl: Znów Honda cb 750
- Lokalizacja: Kołobrzeg
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Zgadza się coś tam się grzebie, do tej pory tylko przy autach. Wymiana klocków hamulcowych +płyn, wymiana oleju, zakonserwowanie profili zamkniętych + progi+ podwozie itp. Z motocyklami nie miałem do czynienia.
Druga sprawa tak jak, już pisałem moja uwaga była skupiona na lince dlatego że przed wymianą nie było tych objawów a po były. Dlatego gdy coś chrupnęło byłem przekonany że to pochodzi od linki. Koło szarpnąłem tylko dla zasady. Jak widać źle to sprawdziłem ale trudno się skupić gdy stoisz na poboczu a auta z prędkością 100km/h latają ci 0,5 metra od głowy.
Pewnie gdybym nie wymieniał linki moja uwaga by się skierowała gdzie indziej a tak poszła w jednym kierunku.
Efekt rozsypanego łożyska na zdj to parę setek km dalej.
Nie chciał bym być brany za ignoranta bo życie mi drogie, ale szansa na zablokowanie koła jest bardzo mała. W momencie gdy łożysko jest na kole całe naprężenia przenoszą się , bieżnia-kulki-bieżnia. Blaszki pełnią tylko rolę przeciwpyłową i trzymania smaru. Tak więc dopóki bieżnie lub kulki nie wytarły się zbyt mocno to wszystko się będzie trzymać w kupie.
Co do wcześniejszego postu czy w aucie też sprawdzam luz na kole gdy auto stoi. To odpowiem że nie. Ale auto waży o wiele więcej i tam nacisk na jedno koło może wynieść 200/400 kg, w zależności od ciężaru auta, poza tym powierzchnia styku z podłożem jest o wiele większa. Poza tym w aucie jak kończy się łożysko to zaczyna wyć. Nie wiem czy to w ogóle w motocyklu występuje a nawet jeśli to czy to się usłyszy podczas jazdy.
Podsumowując, jestem teraz mądry gdy siedzę sobie przy kompie zrelaksowany i na spokojnie wszystko przemyślę. Cóż, nie myli się ten kto nic nie robi.
Ale Ty sądząc po wypowiedziach pewnie zrobił byś to lepiej, mnie się nie udało.
Myślę że czas zakończyć tą dyskusję bo nic konstruktywnego nie wniesie do sprawy. Ani ty mnie nie przekonasz do swoich racji ani ja Ciebie do swoich.
Druga sprawa tak jak, już pisałem moja uwaga była skupiona na lince dlatego że przed wymianą nie było tych objawów a po były. Dlatego gdy coś chrupnęło byłem przekonany że to pochodzi od linki. Koło szarpnąłem tylko dla zasady. Jak widać źle to sprawdziłem ale trudno się skupić gdy stoisz na poboczu a auta z prędkością 100km/h latają ci 0,5 metra od głowy.
Pewnie gdybym nie wymieniał linki moja uwaga by się skierowała gdzie indziej a tak poszła w jednym kierunku.
Efekt rozsypanego łożyska na zdj to parę setek km dalej.
Nie chciał bym być brany za ignoranta bo życie mi drogie, ale szansa na zablokowanie koła jest bardzo mała. W momencie gdy łożysko jest na kole całe naprężenia przenoszą się , bieżnia-kulki-bieżnia. Blaszki pełnią tylko rolę przeciwpyłową i trzymania smaru. Tak więc dopóki bieżnie lub kulki nie wytarły się zbyt mocno to wszystko się będzie trzymać w kupie.
Co do wcześniejszego postu czy w aucie też sprawdzam luz na kole gdy auto stoi. To odpowiem że nie. Ale auto waży o wiele więcej i tam nacisk na jedno koło może wynieść 200/400 kg, w zależności od ciężaru auta, poza tym powierzchnia styku z podłożem jest o wiele większa. Poza tym w aucie jak kończy się łożysko to zaczyna wyć. Nie wiem czy to w ogóle w motocyklu występuje a nawet jeśli to czy to się usłyszy podczas jazdy.
Podsumowując, jestem teraz mądry gdy siedzę sobie przy kompie zrelaksowany i na spokojnie wszystko przemyślę. Cóż, nie myli się ten kto nic nie robi.
Ale Ty sądząc po wypowiedziach pewnie zrobił byś to lepiej, mnie się nie udało.
Myślę że czas zakończyć tą dyskusję bo nic konstruktywnego nie wniesie do sprawy. Ani ty mnie nie przekonasz do swoich racji ani ja Ciebie do swoich.
- wiesiek3d
- stary Seveniarz
- Posty: 1544
- Rejestracja: 04 lip 2010, 21:35
- Motocykl: ZRX 1200 S
- Lokalizacja: Łagów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
To ja cię przekonam, łożysko oprócz bieżni, kulek, i blach osłonowych posiada także koszyk który trzyma kulki w równych odległościach, a u Ciebie już go nie było, tak że stary masz szczęście ze nic się nie stało.
Na twoim miejscu wymienił bym wszystkie łożyska w kołach, koszt nie wielki, a spokój bezcenny.
Na twoim miejscu wymienił bym wszystkie łożyska w kołach, koszt nie wielki, a spokój bezcenny.
Romet Pegaz - CZ 350 - ETZ 250 - GS 500 - CB 750 SF - VFR 800 FI - GSXR 1000 - CBF 600 SA - VFR 800 FI - CB 600 HORNET S - ST 1100 - FZS 1000 -BMW K1200 GT - ZRX 1200 S
- Hyde
- stary Seveniarz
- Posty: 1017
- Rejestracja: 19 sty 2012, 17:07
- Motocykl: Honda Seven Fifty (2001)
- Lokalizacja: Mikołów
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
Takie coś w samochodzie kończy się blokadą koła i zgrzaniem łożyska z piastą, w motocyklu wiadomo jak ;-[. Po za tym w samochodzie rozsypane łożysko słychać i to bardzo, u ciebie tez powinno być słychać hałas.
Ale jak napisał przedmówca miałeś kupę szczęścia i wymiana łożysk to dobry pomysł.
Ale jak napisał przedmówca miałeś kupę szczęścia i wymiana łożysk to dobry pomysł.
- carlos74
- stary Seveniarz
- Posty: 510
- Rejestracja: 23 mar 2017, 11:42
- Motocykl: 93`CB750 F2
- Lokalizacja: GdziesZaOdra
Re: Prędkościomierz+linka, problem.
W tym przypadku wiadomo co to bylo. Miales szczescie ze sie tak zakonczylo.
Teraz nawiazujac do chrobotania, ja dalem wymienic lozyska z przodu (sam zamawialem zestaw lozysk i simmeringow) i po kilkunastu km jazdy zaczelo sie chrobotanie, myslalem ze moze linka od predkosciomierza zla tzn za dluga. Mowie ach tam nic sie nie stanie wiec pojezdzilem troche az mi sie slimak rozlecial.
Co sie okazalo, linka byla dobra, lozyska byly dobre ale simmering z lewej strony mial szerokosc 6,8mm a powinien miec 5mm. Byl to kupiony zestaw simmeringow do przodu ale niestety lewy byl szerszy niz powinien i mi slimaka stopilo .
Przy zakladaniu simmeringu z lewej strony trzeba zmierzyc jego szerokosc a jak bedzie mial wiecej niz 5mm nie zakladac bo slimak sie rozleci a jest znacznie drozszy niz nowy simmering , nie wiem czy ktos juz z was tego doswiadczyl ? Nadal sa sprzedawane sety:
2 x lozyska 6004-2RS
1 x simmering 28x42x8
1 x simmering 45x55x7 <--------------------- ten musi byc 45x55x5 !
https://www.bike-parts-honda.de/pieces- ... Y+750.html
Polecam ta strone ze wzgledu na same rysunki techniczne oraz numery orginalnych czesci , ceny sa z kosmosu
Teraz nawiazujac do chrobotania, ja dalem wymienic lozyska z przodu (sam zamawialem zestaw lozysk i simmeringow) i po kilkunastu km jazdy zaczelo sie chrobotanie, myslalem ze moze linka od predkosciomierza zla tzn za dluga. Mowie ach tam nic sie nie stanie wiec pojezdzilem troche az mi sie slimak rozlecial.
Co sie okazalo, linka byla dobra, lozyska byly dobre ale simmering z lewej strony mial szerokosc 6,8mm a powinien miec 5mm. Byl to kupiony zestaw simmeringow do przodu ale niestety lewy byl szerszy niz powinien i mi slimaka stopilo .
Przy zakladaniu simmeringu z lewej strony trzeba zmierzyc jego szerokosc a jak bedzie mial wiecej niz 5mm nie zakladac bo slimak sie rozleci a jest znacznie drozszy niz nowy simmering , nie wiem czy ktos juz z was tego doswiadczyl ? Nadal sa sprzedawane sety:
2 x lozyska 6004-2RS
1 x simmering 28x42x8
1 x simmering 45x55x7 <--------------------- ten musi byc 45x55x5 !
https://www.bike-parts-honda.de/pieces- ... Y+750.html
Polecam ta strone ze wzgledu na same rysunki techniczne oraz numery orginalnych czesci , ceny sa z kosmosu
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 18 gości